| Kraj: |
Indie, USA, Francja, Włochy, Niemcy
|
| Obsada: |
Naseeruddin Shah, Lillete Dubey, Shefali Shetty
|
|
Patrząc na całość po obejrzeniu nasunęło się jedno skojarzenie: nuda. Nie wydarzyło się nic wartego zapamiętania. Przygotowania do wesela toczą się w tle rodzinnych problemów indyjskiej familii. Kto spodziewał się przybliżenia widzowi azjatyckiej kultury, wielce się zawiedzie. Szczątkowe wzmianki orientalnej tradycji lepiej opowiada swym ciepłym głosem Krystyna Czubówna w filmach dokumentalnych. Pozostało tylko jedno "ale" - seans rozpocząłem dość późną porą, powieki mimowolnie opadały, ale było coś co przykuwało uwagę do samego końca. Cóż to takiego? Nie wiem, nie powiedziano mi, odrobina karmy z domieszką buddyzmu potrafi ożywić powieki. Z ciekawostek dodam, że duża część nakręconego materiału uległa zniszczeniu podczas prześwietlania na lotnisku, trzeba było zrobić dokrętkę - całość zajęła 40 dni (i zapewne tyle samo nocy).
|