| Obsada: |
Queen Latifah, Jimmy Fallon, Henry Simmons, Jennifer Esposito
|
|
Amerykańska odpowiedź na francuskie "Taxi" wyprodukowana zresztą przez samego Bessona. Muszę przyznać, że całkiem przyjemna choć pozbawiona już świeżości oryginału. Fabuła ta sama tylko wywrócona do góry nogami - za kierownicą siedzi ciemnoskóra Queen Latifah, jej znajomym zostaje policjant fajtłapa odsunięty od sprawy napadów na banki, w wolnych chwilach podkochujący się w przełożonej Esposito. Jak widać niewiele się zmieniło od czasów "Taxi" poza plenerami, Marsylię zastąpiono Nowym Jorkiem. Pościgi też nie są tak wymyślne i powalające na kolana (choć scena ucieczki na autostradzie kiedy to mijają się z dwoma ciężarówkami dostała nagrodę Taurusa za najlepszą sekwencję kaskaderską, znaczy środowisko doceniło trud), ale trzeba oddać reżyserowi że nie zatarł dobrego wspomnienia po pierwowzorze. Latifah i Fallon zgrabnie i sympatycznie prezentują swe umiejętności przed ekranem - zwłaszcza jeśli chodzi o kierowanie pojazdem. Jedno z nich podziwiamy za biegłość we władaniu kierownicą, drugie za beznadziejność w tym samym. W obu przypadkach można się uśmiać..
|