Właściwie to adaptacja książki Christianna Brand, ale po kilku minutach na myśl przychodzi niezapomniany musical "Mary Poppins" z Julie Andrews. Podobnie jak tam niebiosa zsyłają z pomocą nieznośnej gromadce dzieciaków stanowczą gosposię o magicznych zdolnościach. Po wypełnieniu 5 lekcji odejdzie w otchłań chmur, do tego czasu nauczy manier i posłuszeństwa rodzeństwo Brown. Z każdą lekcją niania nam ładnieje. To ciekawe rozwiązanie, jest ich jeszcze kilka. Bajkowe zdjęcia, Emma Thompson i Colin Firth na pierwszej linii oraz familijna słodycz wystarczają na przyjemną dla oka przypowieść w starym dobrym stylu. Co prawda brak w "Niani" polotu i entuzjazmu Mary Poppins, ale mieści się w standardach udanego kina dla młodszych i starszych.
KOMENTARZE: (1)
1. Napisał(a) ktoś, dnia 29-10-2007 15:28 dupa a nic porządnego
Napisz Komentarz
Proszę utrzymaj temat komentarza związany z przedmiotem artykułu. Publikowane treści nie mogą być wulgarne, rasistowskie, niezgodne z zasadami ogólno pojętych norm kultury, spamerskie itp. Administrator zastrzega sobie prawo do usunięcia bez powiadomienia komentarzy łamiących te zasady.