| Obsada: |
Sigourney Weaver, Winona Ryder, Ron Perlman, Dominique Pinon, Michael Wincot, Dan Hedaya, Brad Dourif
|
Obcy już nie taki straszny, ale kilka scen można uznać za obrzydliwe (zwłaszcza finałową „ssąco-tłoczącą”). Widać rękę francuskiego reżysera Jean-Piere Jeuneta, który stworzył tutaj coś na styl komiksu science fiction. Widać to szczególnie w specyficznych zdjęciach oraz barwnej i różnorodnej zarazem załodze statku handlowego. A jakim cudem Ripley (która zginęła w poprzedniej części) powraca do żywych? Dzięki technice klonowania (jest ósmym, w końcu udanym klonem – czyżby jakaś aluzja do „Ósmego pasażera Nostromo”?) i pazerności naukowców na odzyskanie (w celach badawczych) obcego, którego wychodowali w jej brzuchu. Eksperyment się powiódł, ale nieziemski potworek uciekł. Reszta jest już znana z poprzednich części – zaczyna się polowanie...
Jak już wspomniałem nie uraczymy tutaj ponurego klimatu części trzeciej, tempa akcji dwójki czy też aury tajemniczości oryginału. Jest za to owa komiksowość, której przejawem są m.in. oszczędne w słowach dialogi. Nie wiem czy to dobrze – ten film jest po prostu inny niż reszta – słabszy, ale do obejrzenia.
|