 |
Tytuł: |
Sindbad And The Eye Of The Tiger
|
| Obsada: |
Patrick Wayne, Taryn Power, Margaret Whiting, Jane Seymour
|
|
Przygoda rodem z „Baśni 1001 nocy”: Sindbad i jego towarzysze płyną przez morze niczym Odyseusz w poszukiwaniu antidotum dla zamienionego w szympansa księcia. Na swej drodze spotkają przeróżne stwory począwszy od metalowego odpowiednika minotaura (tutaj zwanego minatonem) poprzez przerośniętą pszczołę i morsa a na troglodycie kończąc (człowiek pierwotny wielkości żyrafy). Ach zapomniałbym o jeszcze jednym zwierzątku, ale to dopiero w finale! Dodajmy do tego odrobinę magii oraz młodziutką (i piękną) Jane Seymour w roli księżniczki Farah, a wyjdzie nam nowa wersja „Zmierzchu tytanów”. Dzieje się tu dużo, sprawnie nakręcony film nie pozwala na odrobinę odpoczynku. I jeszcze te efekty specjalne – jak na te czasy animacja jest godna podziwu. Dla miłośników mitologii i dobrej przygody lektura godna polecenia.
|