| Obsada: |
Will Smith, Gene Hackman, Jon Voight, Lisa Bonet
|
Wielki Brat patrzy. Widzi każdy Twój ruch, słyszy każdą rozmowę, zna numer buta i markę zegarka, nazwisko kochanki i stan konta. Ukrywa się pod tajemniczo brzmiącymi trzema literami NSA (Agencja Bezpieczeństwa Narodowego). Czy naprawdę jest jak pokazali na filmie? Cóż, zważywszy że powstał prawie 10 lat temu a dziś swobodnie każdy może podziwiać satelitarne zdjęcia miast za pomocą Google Maps... Powstaje pytanie: co widzą Ci "na górze" jeśli my widzimy samochód na ulicy w drugim końcu świata? Technologia pozwala na głęboką inwigilację, a ponieważ ludzka ciekawość nie zna granic kwestią czasu pozostaje kiedy - podobnie jak bohater - padniemy ofiarą podglądaczy.
Robert Clayton (Smith) stał się bez własnej wiedzy właścicielem taśmy z zarejestrowanym morderstwem senatora USA. Zabójcy pragnący odzyskać nagranie pracują w NSA, więc wytropienie właściciela pozostaje kwestią minut. Pętla zaciska się niepostrzeżenie szybko, bliscy padają pod zarzutami oszczerstw. Czy jeden sprawiedliwy jest w stanie pokonać system? Może jak z tangiem, potrzeba mu partnera?
Rozpoczyna się brawurowa pogoń, zmontowana z prędkością Strusia Pędziwiatra (średnia ujęcia to 2,2 sekundy), dynamiczna niczym TGV i zaskakująca jak as w rękawie. Kino spod znaku Tony Scotta zawsze gwarantowało napięcie, tym razem to jedno z jego najlepszych przedsięwzięć. Przypomina się majstersztyk Hitchcocka "Północ północny-zachód" gdzie bogu ducha winny bohater również uciekał przed rządem. Akcja wgniata w fotel na dwie godziny - wszelkie potrzeby fizjologiczne lepiej załatwcie przed seansem.
|