| Obsada: |
Mel Gibson, Helen Hunt, Marisa Tomei, Alan Alda
|
Chcesz słyszeć kobiece myśli? Recepta jest prosta. Ubierasz się w damskie ciuchy, malujesz paznokcie, depilujesz nogi - odrobina alkoholu do znieczulenia nie zaszkodzi - na usta lekka dawka szminki i... wpadasz w poślizg lądując w wannie pełnej wody. To wszystko? Nie, potrzeba przecież "kopa" - włączona suszarka ląduje tam, gdzie nie powinna, a Ciebie pieści 220 V i załatwione! Prawda, że nic prostszego? A jakie skuteczne - kiedy rano dochodzisz do siebie, dowiadujesz się co tak naprawdę myśli o Tobie twoja gosposia. To nic kiedy przychodzisz do pracy (agencja reklamowa pełna kobiet) dziesiątki myśli przeszywają Cię na wylot. Ale co się okazuje, twój awans legł w gruzach na rzecz nowo zatrudnionej specjalistki od wizerunku firmy. Facet nie daruje sobie, żeby kobieta nim rządziła, więc korzystając z cudownego daru prześwietla jej pomysły odbudowując straconą pozycję...
Tak pokrótce można by ująć fabułę zabawnej i urzekającej komedii romantycznej. Autentycznie śmieszy od początku do końca, co jest niewątpliwie zasługą Mela Gibsona. Czaruje, uwodzi a kiedy trzeba dogryza kobietom, a szczególnie tej jednej - Helen Hunt. Ta para mocno rywalizuje ze sobą na dwóch poziomach: zawodowym i uczuciowym. A kiedy dodać do tego poboczne, ale równie ciekawe wątki - szefa, koleżanek z pracy (zwłaszcza tą z myślami samobójczymi), niewiasty z kawiarni czy zbuntowanej córki - to jest nad czym się zastanowić, śmiać, wzruszać i podziwiać. Któż by wszystko tak pięknie ujął jak nie kobieta, reżyserka Nancy Meyers. A zatem czego pragną kobiety? Może po seansie będziemy bliżsi odpowiedzi...
|