| Obsada: |
Anna Cieślak, Maciej Zakościelny, Małgorzata Kożuchowska, Tomasz Kot, Anna Przybylska, Joanna Jabłczyńska
|
Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Chyba, że stoi w niej dojna krowa dająca złote mleko. Ryszard Zatorski złapał byka za rogi, sprawił iż tłumy (miliony) zaczęły szturmować kina na polskie filmy. Zaczęło się "Nigdy w Życiu" (1,6 mln widzów), ale to nakręcenie "Tylko mnie kochaj" (1,8 mln widzów) pokazało jakie składniki należy dodać, aby afrodyzjak zadziałał. Młodych, ładnych i lubianych, nieskomplikowaną historię miłosną, nowoczesne wnętrza ciepło fotografowane oraz muzyka - obowiązkowo z górnej półki. Cóż tłumy jak były tak są (1,1 mln widzów po 10 tygodniach emisji), ale filmowo pułap "Dlaczego Nie!" obniżył się co najmniej dwukrotnie.
Historia bez ładu i składu, scenarzystka straciła wenę i dławi się oklepanymi schematami. Muzyka nie porywa, o ile wcześniej dobrano ją znakomicie, teraz nie widzę hitu na miarę "Nine million bicycles" czy tytułowego przeboju Goi. Zakościelny jest cieniem aktora sprzed roku, Annie Cieślak trudno coś zarzucić poza faktem, iż gra w kiepskim filmie. Postacie drugoplanowe będące okrasą "Tylko mnie kochaj" tutaj są niesmacznymi skwarkami (z wyjątkiem Kota, ale wiadomo że on zawsze spada na cztery łapy). Po 20 minutach opowieść idzie w ślepą uliczkę z której po omacku szuka wyjścia już do końca. Błyskotliwych dialogów nie stwierdzono. I tylko przychody z filmu mogą dać twórcom mylne złudzenie, iż po raz kolejny udało się wyczarować samograja. Jeśli "Tylko mnie kochaj" było polskim "Pretty Woman" to "Dlaczego Nie!" bardziej pasowałoby porównać do "Pretty Man".
|