 |
Tytuł: |
The Man Who Knew Too Little
|
| Obsada: |
Bill Murray, Joanne Whalley, Peter Gallagher, Alfred Molina, Richard Wilson
|
Zabawna parodia filmów szpiegowskich z przebojowym Billem Murrayem (popis na miarę tego z „Dnia świstaka”) w roli głównej. Scenariusz wymagał do tego aktora, który zagrałby koncertowo uwiarygodniając swoja postać święcie przekonaną, iż wszystko dookoła niego jest zgrabnie zaaranżowaną grą. Taki „prezent” zaserwował mu brat zajęty swoją pracą a chcący pozbyć się gościa ze Stanów (rzecz dzieje się w Wielkiej Brytanii). Cała zabawa zaczyna się w momencie odebrania telefonu przeznaczonego dla prawdziwego tajnego agenta. Dalsze przygody to świetnie zorganizowany film szpiegowsko-miłosno-sensacyjno-komediowy okraszony inteligentnymi dowcipami, wciągający fabułą i przede wszystkim przykuwający uwagę spektaklem jednego aktora.
Napisać scenariusz, który by zręcznie mieszał prawdę z fikcją, a zarazem na każdym kroku ją uwiarygodniał to sztuka! Obeznani w gatunkach filmowych znajdą tutaj sporo aluzji do przeróżnych filmów – od Hitchcocka do Bonda. Oglądając to po kilka razy za każdym bawiłem się jednakowo dobrze. To się nazywa parodia!
|