| Obsada: |
Michael Douglas, Kirk Douglas, Rory Culkin, Cameron Douglas, Diana Douglas, Michelle Monaghan
|
|
Właściwie tytuł powinien brzmieć następująco: Wszystko co chcielibyście wiedzieć o Douglasach, ale baliście się zapytać. Ojciec (Kirk), jego filmowa małżonka (była żona Diana), syn (Michael) i wnuk (Cameron) grają właściwie samych siebie. Ale nie często to co ciekawe w rodzinie, zainteresuje ogół widowni. Problemy jak inne: starość, młodość, dojrzewanie, niepokorny syn, niewierny mąż, złośliwy dziadek. Tym razem choć bywają momenty zadumy ogólnie film jest nudny. I nie pomagają mu talenty aktorskie Kirka i Michaela. Z drugiej strony gdybym miał obejrzeć rodzinną sagę klanu Sheenów pewnie zanudziłbym się bardziej. Fred Schepisi nieraz potrafił ("Lemur zwany Rollo", "Narzeczona dla geniusza"), tym razem męczy się niczym ślepiec w bagnie. Topornie przebiegająca fabuła z nielicznymi przebłyskami uwagę zwraca jednym - osobą 87-letniego (!!!) Kirka Douglasa uprawiającego jogging wśród "młodzików". Bynajmniej nie wygląda na stetryczałego staruszka bełkoczącego pod nosem. Życiowej energii dostał chyba z nieba w prezencie gwiazdkowym. Kiedy chwilę później spojrzę na jego wnuka Camerona, brzydkiego jak strach na wróble, bez wyrazu i wigoru - prawdziwych Douglasów już nie ma. Dwa ostatnie modele przechodzą powoli na aktorską emeryturę. Chyba, że ze związku z Zetą-Jones odrodzi się niczym Fenix z popiołów duch dawnego Kirka.
|