W stylu kryminałów Agathy Christie osiem kobiet w odciętym od świata domu dochodzi, która z nich zabiła pana domu. W międzyczasie podśpiewują pod nosem i donoszą jedna na drugą. Jak to bywa w tego typu opowieściach z biegiem czasu wychodzą na jaw niechciane tajemnice, zdrada oraz romanse. Przed ekranem zastęp francuskich kobiet z Catherine Deneuve na czele. Nie powiem aby było przesadnie zabawnie, ani kryminalnie zagadkowo – jest zwyczajnie. Panie nie silą się na porywające aktorstwo, intryga sprowadza się do wzajemnych „brudów”. Francois Ozon będący reżyserem młodego pokolenia zebrał jednak swoim filmem znakomite recenzje, deszcz nagród i nominacji, by wspomnieć berlińskiego Srebrnego Niedźwiedzia za zbiorowy popis kobiecego aktorstwa i podobne wyróżnienie Europejską Nagrodą Filmową. Ponadto doczekał się 12 nominacji do francuskich Cezarów ale kuriozalnie żadnego nie otrzymał! Obraz nie na każdy gust przedstawia się jak wygładzona oferta rubryki kryminalnej z cyklu „pani zabiła pana”.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł
Napisz Komentarz
Proszę utrzymaj temat komentarza związany z przedmiotem artykułu. Publikowane treści nie mogą być wulgarne, rasistowskie, niezgodne z zasadami ogólno pojętych norm kultury, spamerskie itp. Administrator zastrzega sobie prawo do usunięcia bez powiadomienia komentarzy łamiących te zasady.