BOX OFFICE USA

Odwiedza nas

osób online:

Telemaniak

Zobacz

Rękopis znaleziony w Saragossie
Napisał: telemaniak   

O FILMIE:
Image Tytuł: Rękopis znaleziony w Saragossie
Rok: 1965
Kraj: Polska
Reżyser: Wojciech Has
Obsada: Zbigniew Cybulski, Iga Cembrzyńska, Elżbieta Czyżewska, Gustaw Holoubek, Stanisław Igar, Janusz Kłosiński, Bogumił Kobiela, Barbara Krafftówna
Ocena:

RECENZJA:
Cebula ma warstwy i ogry mają warstwy – tak Shrek tłumaczył osiołkowi swą bogatą i nieszablonową osobowość. Podobnie z filmem Hasa będącym arcytrudną adaptacją powieści W. Potockiego. Zyskała miano „szkatułkowej” mnie kojarząc się z wschodnim pomysłem „babek” do układania. Kiedy otwierasz jedną w środku czeka następna i następna... nie wiadomo ile stopni w głąb podążysz. Struktura fabularna „Pulp Fiction” przy „Rękopisie...” to pestka. Ale o co właściwie chodzi? Już tłumaczę. Najpierw widzimy dwójkę bohaterów przysiadających nad książką. Przenosimy się na karty powieści, w której hiszpański szlachcic stawia czoła wisielczej magii. Na swej drodze spotyka ludzi, którzy opowiadają mu swe historie (a widz je obserwuje). W tych historiach znowu widzimy bohaterów opowiadających przypowieści. I tak zagłębiamy się coraz głębiej, momentami doliczyłem 6 warstw opowiadań. Intrygujące nieprawdaż?

Oglądając „Rękopis...” trudno uwierzyć, że to polski film. Krajobrazy hiszpańskich przełęczy z pozytywnym rezultatem „grają” Ojców i Kazimierz Dolny. Niezwykłe światowe kino okryte w wielu kręgach mianem kultu (do wielbicieli zaliczają się Scorsese, Bunel, Coppola – inspiratorzy wydłużenia obrazu o niewykorzystane sceny). Forma fabularna wymaga nieustannego skupienia widza, nie ukrywam że ciężko je utrzymać podczas trzygodzinnej emisji. Bywają momenty fascynujące, są frapujące, ale trafiają się nużące. Choć wartość dzieła Hasa jest wysoka, to drugi raz bym się nie skusił na seans. Plejada aktorska budzi podziw polskiego widza – znakomite nazwiska można liczyć dziesiątkami. Zbigniew Cybulski występuje na ekranie bez czarnych okularów, co zdarzało mu się niezwykle rzadko. A zatem klasyka do podziwiania niczym bezcenne eksponaty w muzeum – patrz na mnie ale nie ruszaj? Co by nie powiedzieć, film zapada w pamięć a muzyka Pendereckiego do dziś pobrzmiewa w mych uszach.



Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Napisz Komentarz
Proszę utrzymaj temat komentarza związany z przedmiotem artykułu. Publikowane treści nie mogą być wulgarne, rasistowskie, niezgodne z zasadami ogólno pojętych norm kultury, spamerskie itp. Administrator zastrzega sobie prawo do usunięcia bez powiadomienia komentarzy łamiących te zasady.

Imię:
Komentarz:



Kod: Code

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Cytaty Filmowe

Yippee-ki-yay, motherfucker

Szklana Pułapka

Ostanie komentarze

Podwójne Uderzenie
ok
23/07/08 21:23 więcej...
dodał: kuba

Basen
zajebisty filmik:) :p
21/07/08 14:36 więcej...
dodał: Marta

Losowy Link


Odgłosy motorów


August Rush


Eva Longoria - Pepsi