„Nazywam się Al. Gore, byłem prezydentem USA” – rozpoczyna bohater tego niezwykłego fabularyzowanego dokumentu. Słowa „byłem” użył dość przewrotnie, gdyż jak pamiętamy startując w wyborach prezydenckich po burzliwym liczeniu głosów niby wygrał, choć nie było to jasne do końca. Nie mogąc znieść całego zamieszania zrezygnował i prezydencki fotel przypadł Georgowi W. Bushowi. Takich rozbrajająco szczerych ale i zabawnych uwag jest w filmie więcej, Gore nie boi się wytykać Amerykanom ich destrukcyjnego nastawienia do efektu globalnego ocieplenia. O tym właśnie traktuje dokument, będący zapisem jednego z setek wykładów jakie Gore zaprezentował jeżdżąc po całym świecie. Prezentacja interesująca z kilku powodów. Przede wszystkim opowiedziana językiem zrozumiałym nawet dla „cieplarnianego” laika, przez człowieka który robi to z własnej nieprzymuszonej woli, całkowicie oddanego sprawie.
Po drugie przedstawienie jest godne politycznego show, choć bardziej w skali audiowizualnej bo jeśli chodzi o zawartość merytoryczną to poparta licznymi wykresami, statystykami, danymi z gazet nie przypomina politycznej demagogii manipulowania ludźmi. Gore mówi dużo i ciekawie, z pasją przedstawia kolejne skutki procesu, który wciąż możemy ograniczyć. Jak przystało na profesjonalną prezentację wypowiedzi co kilkanaście minut wzbogaca rozluźniającymi pointami na tematy polityczne i nie tylko. Cały czas jednak trzyma się sedna sprawy i przyznam, że opowiada lepiej niż niejeden z naukowców. Fascynujące a zarazem porażające są zdjęcia porównujące skutki ocieplenia na przestrzeni lat w różnych zakątkach świata. Analiza prądów oceanicznych, rocznych temperatur, emisji dwutlenku węgla itd. Nie będę zdradzał faktów, gdyż właśnie ich poznawanie sprawia największą frajdę. Ale największym atutem jest wspomniany na wstępie obiektywizm – każdemu obrywa się po równo, Gore bez wahania pokazuje miażdżące statystyki stawiające Stany Zjednoczone w roli niechlubnych faworytów w stawce najbardziej odpowiedzialnych za ocieplenie krajów. Film zyskał uznanie krytyki na całym świecie (oraz około 20 nagród filmowych), doczekał się mimo swej kontrowersyjnej formuły dwóch Oscarów (za dokument i muzykę filmową). Wysiłek Gore’a doceniła również Akademia tyle, że nie filmowa a przyznająca Nagrody Nobla. Jej pokojowa wersję otrzymał w roku 2007 do spółki z organizacją IPCC za upowszechnianie wiedzy na temat globalnego ocieplenia. Przez miesiąc dystrybucji za pośrednictwem internetowej witryny rozdano 50.000 kopii filmu przeznaczonych dla amerykańskich nauczycieli. Warto obejrzeć aby uświadomic sobie jak wiele zależy również od naszego postępowania.
|