| Obsada: |
Robert De Niro, Billy Crystal, Lisa Kudrow, Joe Viterelli
|
Naszym oczom ponownie ukażą się bohaterowie komedii Harolda Ramisa, mafioso z depresją i jego psychiatra. Ponieważ poprzednio gangstera wsadzono za kratki, teraz będzie starał się z pomocą swego lekarza wydostać na zewnątrz. A gdy już to zrobi niechybnie zapragnie powrotu do dawnego fachu. Ot cała historia zamknięta w półtoragodzinnym filmie. O ile jedynka bawiła momentami to już sequel wygląda na wymuszony i zupełnie bez polotu. Aktorstwa do wielkich lotów zaliczyć nie można, De Niro sili się na kilka sprawdzonych grymasów i choć do doskonały aktor w filmie tego nie widać. Nawet jego talent muzyczny eksponowany nam w motywach z „West Side Story” nie wzbudza zachwytu.
Crystal lata świetności wydaje się ma za sobą gdyż jako komik kompletnie nie śmieszy, natomiast aktor z niego przeciętny. Kilka pomysłów w scenariuszu się trafiło jednak ich wykonanie pozostawia niedosyt – myślę m.in. o De Niro w formie doradcy na planie filmowym. Reżyserskiego nosa zapomniał również Ramis, którego wcześniejszy „Zakręcony” (2000) trzymał poziom „Nawrotu...”. Zauważalna tendencja spadku formy, a pomyśleć że kiedyś kręcił takie komediowe klasyki jak „Dzień Świstaka” czy „W krzywym zwierciadle”. Ten film to ostatni w dorobku charakterystycznego drugo- i trzecio- planowego aktora Joe Viterelli, który zagrał tłuściutkiego pomocnika De Niro. W swej niespełna dziesięcioletniej karierze zwykle grywał role drobnych gangsterów, zupełnie jak w filmie Ramisa.
|