| Obsada: |
Bruce Willis, Spencer Breslin, Emily Mortimer
|
|
Russell Duritz (Willis) jest specjalistą od wizerunku, pomaga innym kłamać aby osiągnęli sukces. Taki zawód preferuje człowieka dwulicowego, zakłamanego i oddanego pracy ponad prywatne życie. To właśnie nasz bohater, zapatrzony w siebie i swoje obowiązki nie dostrzega zadłużonej w nim koleżanki z pracy. Czy jest sposób aby go nawrócić? Wszak to film Disneya więc ratunek będzie równie bajeczny co nietypowy. Otóż w życiu Russella pojawi się jego alter ego w wieku 8 lat (znakomity, pyzowaty Spencer Breslin), który przypomni dzieciństwo tak bardzo zapomniane przez dorosłego. Sentymentalizm mocno jest naciągany i jakoś marnie prezentowany pomimo reżyserskiej ręki Turteltauba ("Fenomen"). Jednakże ośmioletni Rusty to gwiazda numer jeden - Bruce może się schować. Konwencja "Dzieciaka" zwiastuje cukierkowy happy end, więc nic nowego widza nie oszołomi. A treść zbyt sztuczna się wydaje, co w ogólnym rozrachunku wypada tak sobie. Disney potrafi bawić i wzruszać, ale nie tym razem.
|