Historia tej bajki jest stara jak świat: mały chłopiec nie wierzy w Świętego Mikołaja. Pod jego okno podjeżdża tytułowy ekspres, który zawiezie go do siedziby czerwonego pana z brodą aby ostatecznie przekonać go o jego istnieniu. Droga na biegun będzie owocna w niesamowite przygody znakomicie animowane komputerowo. I to właśnie główny atut przebijający inne tego typu bajki. Zrealizowane techniką "motion capture" efekty powstały poprzez sfilmowanie prawdziwych aktorów i "nałożenie" na nich komputerowych "skór". Dzięki temu postacie wyglądają super realistycznie przez co zapomina się, że to animacja za bagatela 150 mln dolarów! Dziwi mnie tylko dlaczego mimo trzech nominacji do Oscara nie było tej najważniejszej - za najlepszą animację. Śmiem twierdzić, że kandydaci którzy dostąpili tego zaszczytu w 2005 roku (zwycięzca "Iniemamocni" oraz "Rybki z ferajny" i "Shrek 2") wypadli na tym polu gorzej niż "Ekspres polarny". Pomysłowość Zemeckisa jest już znana od lat wobec czego można się spodziewać wymyślnych i fantazyjnych zakamarków w fabryce snów Św. Mikołaja, jak również pociągu do niego zmierzającym. Ostra jazda bez hamulców przypomina przejażdżkę kolejką górską - zapiera dech i wzrusza. Tom Hanks użyczył swojej twarzy i głosu aż 6 postaciom m.in. małemu bohaterowi, ojcu i samemu Mikołajowi. Ta cudowna bajka została oparta na książce Chrisa Van Alsburga, podobnie jak kilka lat wcześniejsze "Jumanji". Zachętą niech będzie w pełni uzasadnione reklamowe hasło "Podróż poza granice twojej wyobraźni".
KOMENTARZE: (1)
1. Napisał(a) Gumiś, dnia 13-07-2008 11:18 Fajnie,fajnie na pewno obejrzę szykuje się ciekawie.
Napisz Komentarz
Proszę utrzymaj temat komentarza związany z przedmiotem artykułu. Publikowane treści nie mogą być wulgarne, rasistowskie, niezgodne z zasadami ogólno pojętych norm kultury, spamerskie itp. Administrator zastrzega sobie prawo do usunięcia bez powiadomienia komentarzy łamiących te zasady.