Jackie Chan, Chris Tucker, John Lone, Roselyn Sanchez
Ocena:
RECENZJA:
Kontynuacja przebojowej komedii z duetem policjantów Jackie Chanem i Chrisem Tuckerem. Tym razem detektyw James Carter bawi na wakacjach w Hongkongu, a Lee prowadzi śledztwo w sprawie japońskiej triady. Zaprowadzi ich ono z powrotem do Stanów, a konkretniej do Nowego Jorku i Las Vegas. Poznają piękna agentkę Secret Service (urocza puertoricanka Roselyn Sanchez), narozrabiają w kasynie no i jak zwykle dostarczą dużej dawki humoru.
Ten na pierwszy rzut oka niedobrany duet stanowi świetny materiał na kolejne części (trzecią odsłonę zapowiedziano na 2007 rok) i niewątpliwie ma szanse powtórzyć sukces niezapomnianej pary policjantów z "Zabójczej Broni". Tucker to nowy Eddie Murphy, z dużym wdziękiem dowcipkujący i wygłupiający się na zawołanie - ale nie błaznuje jak chociażby Martin Lawrence. Jackie Chan pośród komedii sensacyjnych w których do tej pory wystąpił, w tej czuje się chyba najlepiej. Jego akrobatyczne popisy nie nudzą, wręcz wprowadzają interesujące innowacje do scen walki (pojedynek na "bambusowym" rusztowaniu lub walka w domu masażu) - zresztą słusznie docenione World Stunt Award, nagrodą dla najlepszych popisów kaskaderskich, których w filmie nie brakuje. Na marginesie przypomnę iż niejeden 47-latek chciałby sprawnością dorównywać Chanowi. Może łut szczęścia, a może reżyserska ręka wsparta niezłym duetem poukładała wszystko w zgrabną całość i po raz drugi dostarczyła dobrej zabawy. Na pewno Amerykanie bawili się dobrze gdyż film okazał się za oceanem niekwestionowanym kasowym hitem sezonu - 230 mln zielonych papierków ma swoja wymowę. Co by nie powiedzieć, godzina śmiechu po raz drugi zapewniona.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł
Napisz Komentarz
Proszę utrzymaj temat komentarza związany z przedmiotem artykułu. Publikowane treści nie mogą być wulgarne, rasistowskie, niezgodne z zasadami ogólno pojętych norm kultury, spamerskie itp. Administrator zastrzega sobie prawo do usunięcia bez powiadomienia komentarzy łamiących te zasady.