| Obsada: |
Chevy Chase, Rodney Dangerfield, Bill Murray
|
Z cyklu życie na polu golfowym. Przekrój przez warstwy społeczne: od nadzianych biznesmenów, po nowobogackich, na chłopcach do noszenia kijów kończąc. Z drugiej strony szeroki wachlarz aktorski z popisowymi dialogami. Choć nie zawsze wysokich lotów, to zazwyczaj celnych, ciętych i rozbrajająco zabawnych. Olewant dozorca tępi susły (jakie one milusińskie) a w wolnych chwilach komentuje grę "bywalczyń" pola golfowego. Bezczelny bogacz docina komu się da, zakładając się co chwila ze wszystkimi. Mamy outsidera pragnącego życiowego awansu (noszenie kijów mu nie wystarcza), zapomnianego golfistę romansującego z pięknymi i bogatymi damami. Kilka wątków nieustannie przeplata się dając powody do komicznych zdarzeń.
Zatrudnienie etatowych zgrywusów do kluczowych ról pociągnęło rozrywkową karawanę efektownie do przodu. Bill "Świstak" Murray i Chevy "Griswold" Chase bawią się jak za najlepszych czasów pod okiem nie mniejszego komika w swym reżyserskim debiucie - Harolda Ramisa. Śmiem jednak twierdzić, że to Rodney Dangerfield do pary z nikczemnym susłem kradnie show. Podobno na planie niektórzy członkowie ekipy z trudem wytrzymywali poczucie humoru wymienionych czterech muszkieterów. Sceny z susłem pierwotnie miał zastąpić żywy zwierzak ale kiedy pojawiły się kłopoty natury nazwijmy to organizacyjno-treserskiej postanowiono zatrudnić sztucznego psotnika, który podobnie jak Muppety choć bez serca to gra z sercem. "Golfiarze" niespodziewanie przypadli do gustu prawdziwym znawcom tematu, do tego stopnia iż Tiger Woods zagrał w reklamie American Express postać Carl Spackler - granego w filmie przez Murraya.
|