Jedziesz spokojnie z rodzinka lasem swym wygodnym samochodem aż tu nagle coś ci wpada na maskę auta. Pół biedy jeśli to sarenka lub dzik, choć za takie stwierdzenie Greenpeace ostrzyłoby na mnie noża. Problem pojawia się kiedy tym stworzeniem jest Wielka Stopa, przypominająca nieco Chewbacca z „Gwiezdnych Wojen”. Wyrzuty sumienia rodzinki Hendersonów nie pozwalają zostawić istotę samemu sobie. Jeża czy wiewiórkę przygarnąć łatwo ale Yeti w domu równa się kłopoty. Najpierw na przeszkodzie staną wymiary zwierzaka, następnie wścibska sąsiadka a dalej zachłanny myśliwy. Kiedy informacja trafi do mediów nie sposób pomyśleć w jakim tempie wzrosną obroty w sklepie myśliwskim Hendersonów (bynajmniej nie z ich winy).
Sympatyczny film dla całej rodziny z garścią komicznych sytuacji i moralizatorskim nawróceniem w finale. Gdyby zamiast Harrego wstawić Beethovena praktycznie mielibyśmy podobny film. Z tą różnicą, że bernardyn nie ma tak wielkiej stopy. Rolę futrzaka zagrał Kevin Peter Hall, który paradoksalnie w tym samym roku wcielił się w kostium Predatora. Pieczołowicie dobrana charakteryzacja zasłużenie otrzymała Oscara.
Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł
Napisz Komentarz
Proszę utrzymaj temat komentarza związany z przedmiotem artykułu. Publikowane treści nie mogą być wulgarne, rasistowskie, niezgodne z zasadami ogólno pojętych norm kultury, spamerskie itp. Administrator zastrzega sobie prawo do usunięcia bez powiadomienia komentarzy łamiących te zasady.