Jay Hernandez, Derek Richardson, Eythor Gudjonsson, Barbara Nedeljakova
Ocena:
RECENZJA:
Reklamowany jako rekomendacja Quentina Tarantino w rzeczywistości nie ma nic wspólnego z jego geniuszem. Choć jest on jednym z współproducentów to można mu wybaczyć inwestycję - nawet najwięksi się mylą. Grupa młodzieńców wyrusza do Bratysławy w poszukiwaniu miłosnych uniesień. Na miejscu w tytułowym Hostelu zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Ktoś znika, jest niemiłosiernie torturowany w jakiś opuszczonych blokowiskach. Kto i dlaczego to robi? Nie ważne, celem twórcy było najwyraźniej pokazanie symfonii makabry z wyrywanymi oczodołami i resztą paskudztw podobnego rodzaju. Piszę paskudztw, bo choć nie mam uprzedzeń do pokazywania makabry to jej epatowanie tylko na zasadzie przemoc dla przemocy jest bezsensowna. Zważywszy na resztę nieścisłości - Słowacja to według twórców trzeci świat, gdzie dzieci na każdym rogu trudnią się rozbojami, miasta wyglądają jak żywcem wyjęte z opowieści o Transylwanii, a za przysłowiowego dolara można kupić pół państwa - krwawa opera Eli Rotha to pospolita kupa śmieci.
KOMENTARZE: (2)
1. Napisał(a) gość, dnia 31-05-2008 12:09 2 część zdecydowanie lepsza
2. Napisał(a) ziomek, dnia 20-03-2008 17:10 ten film nabrawde jest czaderski obejrzycie zrozumiecie
Napisz Komentarz
Proszę utrzymaj temat komentarza związany z przedmiotem artykułu. Publikowane treści nie mogą być wulgarne, rasistowskie, niezgodne z zasadami ogólno pojętych norm kultury, spamerskie itp. Administrator zastrzega sobie prawo do usunięcia bez powiadomienia komentarzy łamiących te zasady.