| Obsada: |
Johnny Knoxville, Bam Margera, Steve-O, Chris Pontius, Ryan Dunn
|
Świry to są kompletne. Grupa przyjaciół, którzy karierę rozpoczęli w MTV serialem czystko masochistycznym teraz postanowili pokazać się szerszemu gronu widzów. Na czym polega zabawa? Chłopaki wymyślają zadania, których zwykły śmiertelnik by się nie podjął i dążą do ich wykonania za wszelką cenę. Ale diabeł tkwi w szczegółach - owe zadania to szalone pomysły w stylu powieszenia się na majtkach na gałęzi drzewa lub balansowanie nad krokodylami z kawałkiem mięsa za majtkami. Jeśli chodzi o inwencje twórcze to nie można im odmówić różnorodności, ale przede wszystkim odwagi (lub głupoty bo raczej w tych kategoriach należałoby rozpatrywać chęć samookaleczania dla przyjemności). Całość to zlepek epizodów z kilkudziesięciu przeróżnych wygłupów - ot taki wydłużony odcinek serialu.
Jeśli chodzi o sens filmu to chyba jedna wielka zabawa. I przyznam szczerze z minuty na minutę zapominałem, że oglądam kretyńskie popisy, chwilami wręcz obrzydliwe dla oka - tylko dobrze się bawiłem. Pomimo wszystko uśmiać się można do łez. Proponuję podejść do filmu z dystansem, nie nas okaleczają ale siebie, jeśli sprawia im to przyjemność, daje pieniądze i sławę to tylko pogratulować. Nie zapominajmy, że ludzie są zdolni do wszystkiego aby mieć swoje pięć minut, być rozpoznawanym i mnóstwa innych powodów. Jeśli zapomnisz o tym a potraktujesz całość z przymrużeniem oka gwarantuję, że uśmiech pojawi się na twarzy. Często z politowania, ale cóż - takie czasy nastały, rozrywka niejedno ma imię. Na koniec komunikat, który czasami pojawia się podczas napisów końcowych - oświadczam, że podczas kręcenia zdjęć większość aktorów doznała uszczerbku cielesnego. Na zdrowie!
|